
Serial „Półbrat” (ang. tytuł „Half Man”) na platformie HBO Max to mroczna 6-odcinkowa opowieść o dwóch, skrajnie różnych mężczyznach, których w okresie nastoletnim połączył lesbijski związek ich matek. Wiele lat później, na weselu jednego z nich, niezaproszony zjawia się ten drugi i dochodzi do eksplozji tłamszonych dotąd emocji, której efektem są dwa trupy. Serial ten jest autorskim dziełem szkockiego aktora i twórcy Richarda Gadda, który sławę i rozpoznawalność zyskał za sprawą głośnego serialu Netflixa pt. „Reniferek” (Baby Raindeer) z 2024 roku, który sam stworzył i zagrał w nim główną rolę. Niewątpliwie jest to kolejny krok naprzód w dorobku Gadda i niezwykle wciągający dramat psychologiczny.
Niall i Ruben, czyli bracia, nie-bracia…
Niall Kennedy (Jamie Bell) i Ruben Pallister (Richard Gadd) to dwaj mężczyźni, do których konfrontacji dochodzi na gejowskim weselu tego pierwszego. Matka Nialla uprzedza go, że Ruben planuje się pojawić, a Niall robi się blady i przerażony – czujemy niemal na własnej skórze, że wizja spotkania z Rubenem to ostatnia rzecz, jakiej życzyłby sobie Niall w dniu swojego ślubu…

Akcja serialu cofa się do roku 1986, gdy chudy i nieśmiały 15-letni Niall (Mitchell Robertson jako młody Niall) jest notorycznie terroryzowany w szkole przez innych chłopaków z klasy. Od swojej matki, Lori (Neve McIntosh), dowiaduje się, że zamieszka z nimi Ruben (Stuart Campbell jako młody Ruben) – „trudny” syn partnerki matki Nialla, który dopiero co wyszedł z poprawczaka. Reakcja młodego Nialla na te wieści jest bliźniacza do tej, którą obserwujemy wiele lat później na jego weselu – niechęć pomieszana z przerażeniem…

Niall i Ruben będą odtąd dzielić ten sam pokój i nie tylko. Ruben trafia także do tej samej klasy, co Niall w szkole i zorientowawszy się, że jego „przyszywany” brat jest terroryzowany, pobije kogo trzeba, by położyć kres złemu traktowaniu Nialla. W zamian Niall pomoże mu zdać ważny egzamin końcowy, a Ruben dosłownie „podzieli” się swoją dziewczyną Moną, która pewnej nocy rozdziewiczy zszokowanego Nialla…
Niall idzie na studia i próbuje się wyrwać spod wpływu Rubena
Niall zaczyna studia i przenosi się do mieszkania w akademiku, które dzieli z trójką innych studentów – dwiema dziewczynami i chłopakiem pakistańskiego pochodzenia. Alby Safadi (Bilal Hasna jako młody Alby) jest otwartym gejem i od razu wyczuwa, że Niall nadaje na tych samych falach. Między współlokatorami dochodzi nawet do zbliżenia, ale Niall nie jest gotowy na „coming-out”, a Alby nie chce się ukrywać.

Wtedy z niezapowiedzianą wizytą na campus wpada Ruben i oczywiście wywołuje chaos. Obie współlokatorki zabiegają o uwagę Rubena, a Niall ponownie dostaje się pod jego destrukcyjny wpływ. Obserwując jak Niall – przy Rubenie – zaczyna udawać kogoś, kim nie jest, Alby próbuje go namówić, by dokonał coming-outu i był wreszcie sobą.

Gdy dochodzi do konfrontacji Nialla z Rubenem, a Alby próbuje wesprzeć przyjaciela, Ruben reaguje niekontrolowanym wybuchem agresji i brutalnie pobije Albiego, którego twarz zostanie bezpowrotnie zniekształcona. Współcześnie odkrywamy, że mężem Nialla ma właśnie zostać Alby (Charlie De Melo jako dorosły Alby), którego twarz nadal nosi ślady brutalnego pobicia z przeszłości.
Pomiędzy zdradą a braterską lojalnością…
Po burzliwych wydarzeniach w akademiku, Ruben staje przed sądem i grozi mu więzienie. Do Nialla dzwoni wtedy jego matka z prośbą w imieniu swojej partnerki Maury Pallister (Marianne McIvor). Okazuje się, że matka Rubena jest poważnie chora na raka i obawia się, że jeśli Ruben trafi do więzienia, to już nigdy go nie zobaczy. Dlatego Lori i Maura namawiają go, by w sądzie skłamał i powiedział, że atak Rubena był spowodowany seksualnymi zalotami Albiego.

Niall ma wątpliwości, ale ulega namowom swojej matki oraz Rubena i zgadza się w końcu zeznać, że Alby obmacywał Rubena. Jednak pod wpływem swojej przyjaciółki Joanny w ostatniej chwili zmienia zdanie i w sądzie powie prawdę, pogrążając Rubena, który zostaje skazany na więzienie.

Przeskakujemy kilkanaście lat do przodu i mamy rok 2008, a dwaj główni bohaterowi zbliżają się do czterdziestki. Niall nadal nie zaakceptował swojej homoseksualnej natury, która spychana na margines i latami wypierana, coraz mocniej przebija się na powierzchnię. Niall pracuje nad swoją pierwszą powieścią, ale jednocześnie nie może zapanować nad swoimi żądzami. Zaczyna podejmować coraz bardziej ryzykowne i autodestrukcyjne zachowania seksualne – umawia się na szybkie numerki w publicznych miejscach, np. toalecie biblioteki, w której pracuje nad książką. Stary bibliotekarz nagrywa jego schadzkę w WC i zaczyna go szantażować. Niall ma więc rosnące problemy finansowe i szuka pomocy o przyjaciół oraz u swojej matki.

Tymczasem Ruben został przed czasem zwolniony z więzienia za dobre zachowanie, znalazł dobrze płatną pracę na platformie wiertniczej, kupił ładny dom i ożenił się z piękną Moną (Amy Manson)… Gdy matka Nialla wyznaje mu, że to Ruben dał jej pieniądze, którymi spłaciła długi syna oraz pomogła kupić mu mieszkanie i auto, Niall dostaje napadu szału. To przecież on powinien odnieść sukces finansowy jako pisarz, a nie ten gburowaty mięśniak, który bez pomocy Nialla nigdy nie ukończyłby szkoły średniej.
Niall odnajduje dom Rubena, z ukrycia obserwuje jego i Monę. Zazdrosny o ich szczęście, niszczy Rubenowi samochód, ale uciekając ma wypadek samochodowy i ląduje w szpitalu. Gdy odzyskuje przytomność, przy jego łóżku siedzi Ruben. Przyparty do muru, Niall wyznaje, że podziwia jego charyzmę i łatwość z jaką Ruben osiąga w życiu to, co chce. Wyznaje, że jest szantażowany i potrzebuje pieniędzy, a Ruben zgadza się mu pomóc.
Autodestrukcja z powodu braku samoakceptacji?
Serial „Half Man” to w dużym stopniu opowieść o braku akceptacji samego siebie. Obaj główni bohaterowie mają z tym problem na różnych poziomach. Ewidentny jest brak akceptacji własnej gejowskiej natury u Nialla, który boi się, że maczystowski Ruben nigdy nie zaakceptuje go, jeśli ujawni, że tak naprawdę pociągają go faceci.
Ten brak samoakceptacji jest tak głęboki, że Niall zgłasza się na wątpliwą terapię konwersyjną, a wkrótce potem angażuje się w heteroseksualny związek z Avą, która zachodzi z nim w ciążę. A mimo to w tym samym czasie kontynuuje spotkania z męskimi prostytutkami oraz wizyty w gejowskich saunach. Natury nie oszukasz!

Gdy Ruben domaga się spłaty pożyczki, Niall zmuszony jest zgodzić się na upokarzającą pracę w roli sprzątaczki i ogrodnika w domu Rubena, a także „stróża” Mony. W ten sposób odnawia znajomość z Moną i dowiaduje się od niej, że Ruben najprawdopodobniej nie może mieć dzieci.
Gdy Mona poznaje innego mężczyznę na lekcjach tańca, na które chodzi z Niallem, ten wykorzystuje to, by popsuć relacje Rubena z żoną, a następnie sam doprowadza to seksualnego zbliżenia z Moną, w wyniku którego Mona zachodzi w wyczekiwaną ciążę. Udaje mu się to osiągnąć, bo Ruben jest niepewny własnej pozycji – przez swoją bezpłodność, paranoicznie boi się, że Mona go zostawi dla innego mężczyzny.

Wkrótce sytuacja obu bohaterów odwraca się diametralnie. Niall wydaje swoją pierwszą książkę – inspirowaną życiem Rubena – która odnosi spory sukces. Tymczasem Ruben traci dobrze płatną pracę i zaczyna wątpić w wierność Mony. Ponownie Niall sięga po bezwzględną manipulację – w jej efekcie Ruben w furii pobije niewinnego faceta z lekcji tańca Mony i ponownie trafi do więzienia.
„Half Man”, czyli ofiara molestowania seksualnego w dzieciństwie
W finałowym odcinku przeskakujemy do roku 2014 – Ruben siedzi w więzieniu za pobicie Benjiego, ale nadal utrzymuje kontakt z Moną, która urodziła dziecko i wmówiła Rubenowi, że to jego syn. Tymczasem Niall – pomimo sukcesu jego powieści – nadal kontynuuje autodestrukcyjny styl życia. Gdy pod wpływem matki, udaje się do szpitala zrobić sobie test na HIV, wpada tam przypadkiem na Albiego, który w międzyczasie ukończył medycynę i został lekarzem.

Alby i Niall zaczynają się ponownie spotykać i to Alby namawia go, by w końcu dokonał coming-outu przed Rubenem. Niall udaje się więc z wizytą do więzienia i wyznaje Rubenowi prawdę o sobie. Ku jego zaskoczeniu Ruben przyjmuje to na spokojnie – w końcu ich matki były w lesbijskim związku! Ruben twierdzi, że od zawsze to podejrzewał i dziwi się, dlaczego Niall zmarnował tyle lat próbując przekonywać wszystkich, że jest hetero.
W tej chwili wzajemnej szczerości i bezbronności, Ruben wyznaje, że jako dziecko był ofiarą molestowania seksualnego przez własnego ojca. To doświadczenie sprawiło, że zaczął się czuć jak „half man” – pół człowiek. Bo nie był się w stanie przeciwstawić i wbew samemu sobie odczuwał seksualne podniecenie. Na fali wzajemnej szczerości, Niall wyznaje, że przespał się z Moną i jest ojcem jej dziecka… Wiemy już, co jest przyczyną niezapowiedzianej wizyty Rubena na weselu Nialla i Albiego, która doprowadzi do brutalnego końca obu „półbraci”.

Podsumowując, serial „Półbrat” to dość klasyczna opowieść zamknięta w zgrabnej okładkowej narracji – zaczyna się od końca, by później przez kolejne odcinki opowiadać o kolejnych dekadach burzliwej relacji dwóch mężczyzn, a na końcu ujawnia smutne konsekwencje ich weselnej konfrontacji. Sama historia nie wydaje się szczególnie realistyczna, ale kogo to obchodzi, gdy dwaj aktorzy – Richard Gadd i Jamie Bell – wchodzą w swoje role z takim zaangażowaniem, że całkowicie kupujemy ich sinusoidę ich emocji i ryzykownych zachowań.
Ogólna ocena serialu PÓŁBRAT (Half Man) w skali
1-10 (*gdzie 1 – dno/badziewie, a 10 – cud/miód): 8
Sprawdź, które miejsce serial PÓŁBRAT zajmuje w na bieżąco aktualizowanym Rankingu Najlepszych Seriali 2026



Zostaw odpowiedź