
Serial kryminalny „Scarpetta” na platformie Amazon Prime zbiera niskie oceny i ostrą krytykę ze strony fanów serii popularnych kryminałów Patricii Cornwell, których bohaterką jest Kay Scarpetta – lekarz sądowy. Przyznaję, że rozchwiany emocjonalnie pierwszy odcinek wzbudził moje wątpliwości, ale sukcesywnie z każdym kolejnym odcinkiem zacząłem lubić tych bohaterów, a podglądanie ich zawiłych relacji rodzinnych sprawiło mi sporo frajdy – może nawet więcej niż śledzenie procesu rozwiązywania zagadki seryjnego mordercy. Jeśli oczekujesz więc klasycznego „procedurala” pokazującego pracę patologa sądowego, to możesz się rozczarować – ale jeśli lubisz seriale wchodzące głęboko w emocje, ludzkie słabości i dynamikę rodzinnych relacji, to „Scarpetta” powinna przypaść Ci do gustu.
Dwie perspektywy czasowe w serialu „Scarpetta”
Kay Scarpetta (Nicole Kidman) to genialna patolog sądowa, która w młodym wieku awansowała na stanowisko Głównego Patologa Sądowego stanu Wirginia i zyskała rozgłos rozwiązując wkrótce potem zagadkę seryjnego mordercy grasującego po okolicy i mordującego młode kobiety. Teraz jest dojrzałą kobietą sukcesu, która po latach przerwy wraca i ponownie obejmuje stanowisko patologa w Wirginii, gdy na horyzoncie znów pojawia się zagrożenie ze strony nowego (a może starego?) seryjnego mordercy…

Serial „Scarpetta” prowadzony jest na dwóch planach czasowych – współcześnie z Nicole Kidman w tytułowej roli oraz 20 lat wcześniej, gdy młoda Kay Scarpetta – grana przez Rosy McEwen – próbuje rozwiązać swoje pierwsze poważne śledztwo w sprawie zabójstwa Lori Petersen. Jej głównym wsparciem jest młody, w gorącej wodzie kąpany detektyw policji Pete Marino, którego w młodszej wersji gra Jake Cannavale, a współcześnie – rodzony ojciec Jake’a – Bobby Cannavale.

W życiu zawodowo-prywatnym Kay Scarpetty mamy jeszcze jednego ważnego mężczyznę – jest nim Benton Wesley, profiler z FBI, który wpada w oko młodej Kay. W wersji sprzed 20 lat gra go Hunter Parrish, a współcześnie, jako męża Kay – Simon Baker, znany z serialu „Mentalista”.
Kay Scarpetta – lekarz sądowy, ale jednak także ktoś więcej
Postać Kay Scarpetty zbudowana jest według zasady, że nie obowiązują jej żadne logiczne ograniczenia jej zawodu cz funkcji. Od samego początku przejmuje stery w policyjnym śledztwie, wyznacza tropy, wskazuje potencjalne motywacje i rozdziela zadania między swoich dwóch głównych partnerów – Pete’a Marino i Bentona Wesleya. Jej poziom zaangażowania w prowadzone śledztwa znacznie wykracza poza typowy obszar zainteresowania pataloga sądowego, którego praca sprowadza się do krojenia zwłok i określania, w jaki sposób ofiara zmarła lub została zabita.

W momencie rozpoczęcia pracy jako Główny Patolog, Kay Scarpetta wkracza na terytorium zarezerwowane wcześniej dla mężczyzn – w praktyce to nawet zajmuje miejsce, na które bardzo liczył pewien mniej zdolny patolog-mężczyzna. Ten właśnie facet będzie kopał pod nią dołki, a nawet wykorzysta do tego asystentkę Scarpetty, Maggie Cutbush (Georgia King / Stephanie Faracy).

Kay Scarpetta nie zawaha się, by w kluczowym momentach narazić własne życie. Wykorzysta pomysły nielubianej siostry, skorzysta z hakerskich umiejętności siostrzenicy, namówi detektywa Marino do nagięcia procedur – byleby ustalić prawdziwego mordercę i schwytać go zanim skrzywdzi kolejną kobietę.
Szalona starsza siostra Dorothy Scarpetta kradnie show
W wielu opiniach i recenzjach serialu „Scarpetta” pojawiają się utyskiwania na przerysowaną postać starszej siostry Kay Scarpetty – autorkę popularnych książek dla dzieci Dorothy Scarpetta, w którą w teraźniejszości wciela się Jamie Lee Curtis, a w retrospekcjach – Amanda Righetti. Muszę przyznać, że w pierwszym odcinku rzeczywiście wygląda to dość dziwnie i karykaturalnie, gdy wszyscy aktorzy zachowują naturalny, lekko wycofany luz, podczas gdy Jamie Lee Curtis zagrywa się na śmierć. Każdą swoją kwestię wygłasza z takim namaszczeniem, nadmiarową gestykulacją i emfazą, że momentami nie wiadomo, czy się śmiać czy płakać.

Dodatkowo ubrana i wystylizowana jest w sposób, w jaki czasem wyglądają kobiety, które nie zorientowały się w porę, że od czasu, gdy były w szczytowej formie minęło jakieś 30 lat i maniera szczebioczącego sexy-podlotka niezbyt do nich pasuje. A kolczyki z mrugającymi światełkami może lepiej sprawdziłyby się jako ozdoby choinkowe, a nie jako element biżuterii. Ale pomimo tego, co właśnie napisałem powyżej – zachęcam Was, nie zrażajcie się, bo z każdym odcinkiem Jamie Lee Curtis zaczyna lepiej czuć swoją bohaterkę – a może to my zaczynamy ją kupować w takiej nieco przesadzonej, manierycznej interpretacji? Tak czy owak, ja polubiłem Dorothy Scarpetta i może nawet bardziej mnie ona zaintrygowała niż jej zimna, zdystansowana i niedostępna siostra.

Niemniej, muszę też zdradzić, że oglądając popisy Jamie Lee Curtis nie mogłem się oprzeć wrażeniu, że gdzieś już widziałem bardzo podobną bohaterkę. I oczywiście była to inna serialowa rola Jamie Lee Curtis – postać matki głównego bohatera w serialu „The Bear” (Disney+) – tam również, gdy Curtis pojawia się na ekranie, to przyćmiewa wszystkich, choć jej rola jest zdecydowanie mniejsza niż w serialu „Scarpetta”.
Dynamika rodzinnych relacji w domu Kay Scarpetty
Stary i przestronny dom rodzinny Bentona Wesleya staje się po ślubie także domem Kay Scarpetty oraz jej ukochanej siostrzenicy Lucy Farinelli-Watson (Ariana DeBose). Obecnie mieszkają w nim także starsza siostra Dorothy i jej niedawno poślubiony kolejny mąż – i tu niespodzianka – jest nim Pete Marino, czyli policyjny detektyw, który od lat współpracował z Kay i podkochiwał się w niej od czasu ich pierwszej wspólnej sprawy.

Na przestrzeni kolejnych odcinków obserwujemy, jak mieszkańcy tego domu wchodzą ze sobą w różne interakcje, które finalnie doprowadzą do wyprowadzki Dorothy i Pete’a, a także do poważnego kryzysu w małżeństwie Kay i Bentona. A wszystko zaczyna się od rozmowy Dorothy z cyfrowym awatarem imitującym zmarłą niedawno żonę jej córki Lucy, czyli Janet (Janet Montgomery)…

Lesbijka Lucy ma poważne problemy z przepracowaniem żałoby po śmierci Janet i zadekowana w domu, prowadzi ciągłe rozmowy z AI odgrywającą rolę Janet. Dorothy jest zdania, że Lucy powinna zamknąć rozdział małżeństwa z Janet, zlikwidować awatara i wyjść do realnych ludzi. Kay z kolei jest bardziej wyrozumiała. Chcąc porozmawiać z córką, Dorothy wchodzi do jej pokoju i zastaje tam ekran z awatarem Janet – zaczyna niezobowiązującą pogawędkę, która ją coraz bardziej wciąga. Okazuje się, że cyfrowa Janet jest empatyczna, wyrozumiała i na dodatek doskonale zna jej książki. W pewnym momencie rozmowa schodzi na temat Pete’a Marino i Janet niefrasobliwie chlapnie, że przecież od zawsze był on zakochany w Kay…
W ten sposób pierwszy klocek domina upada i uruchamia rodzinną sztafetę zdarzeń, która doprowadzi do przetasowania relacji, a także do samo-skasowania się awatara Janet.
Ogólna ocena serialu SCARPETTA w skali 1-10 (*gdzie 1 – dno/badziewie, a 10 – cud/miód): 6.5
Lubisz seriale kryminalne w typie „whodunnit”? – Sprawdź także poniższe propozycje!

Dodaj komentarz