SERIALOVO

, , , ,

Egzotyczne wakacje bywają niebezpieczne, czyli „Biały Lotos” powraca na MAX

recenzja serialu "Biały Lotos" na MAX, sezon 3, White Lotus, HBO, główna grafika dla s03.

Premiera 3. sezonu serialu „Biały Lotos” (ang. „The White Lotus”) w połowie lutego była torturą dla umęczonych polską jesienio-zimą trwającą już bodaj 4. miesiąc… A tymczasem piękni i zamożni tego świata dopływają do brzegów bajkowego tajlandzkiego kurortu, gdzie w ekskluzywnym ośrodku sieci White Lotus będą mogli oderwać się na tydzień czasu od swoich karier, problemów osobistych, ekranów iPhone’ów i oddać się błogiemu relaksowi, medytacjom, tajskim masażom, kąpielom słonecznym i basenowym. O nie, nie! Aż tak rozkosznie to nie będzie. Strzelba zawieszona na ścianie w pierwszym odcinku musi przecież wystrzelić w finale.

„Biały Lotos 3” zaczyna się od strzelaniny, ale to zmyłka

Doszły mnie słuchy, że niektórzy są rozczarowani III sezonem „Białego Lotosa” – przyznam od razu, że zupełnie nie wiem dlaczego. Ten serial nigdy nie był nadmiernie dynamiczny, ani nie szafował nagłymi zwrotami akcji. To jest ten rodzaj serialu, w który zatapiamy się bardzo powoli – trochę jak w wannie wypełnionej gorącą wodą. Najpierw siedzimy z wyprostowanymi plecami i czekamy aż ciało przyzwyczai się do temperatury, później zanurzamy się tak, by móc wygodnie oprzeć głowę o tył wanny, a dalej już tylko osuwamy się stopniowo coraz niżej… aż woda podchodzi nam pod nos.

recenzja Biały Lotos, sezon 3, The White Lotus season 3, HBO Original, streaming MAX, powitanie gości na Tajlandii

Tak też wygląda adaptacja gości luksusowego ośrodka sieci „White Lotus” – najpierw nie mogą zapomnieć o pracy i oderwać się od telefonu, ale z każdym odcinkiem zapadają się w dziwny stan oddzielenia od swojego zwykłego życia… i wtedy hamulce nagle puszczają.

Jednak pierwszy odcinek rozpoczyna się od dość widowiskowej i zaskakującej strzelaniny w kontraście do błogich, azjatyckich okoliczności przyrody. Jest to jednak tylko zabieg scenariuszowy, tzw. „okładka”, czyli pierwsza scena serialu jest zapowiedzią jego finału, który w całości zobaczymy i zrozumiemy dopiero w ostatnim odcinku.

Nowi goście, stare problemy

W pierwszym odcinku – jak w każdym poprzednim sezonie „Białego Lotosu” – do brzegu przybija łódź, a na jej pokładzie grupa zamożnych turystów, którzy opłacili tygodniowy pobyt w tajlandzkim raju. Witani na brzegu przez całą obsługę ośrodka, a nawet jego intrygującą współwłaścicielkę Sritalę Hollinger (Lek Patravadi) – emerytowaną tajlandzką gwiazdę kina.

Biały Lotos (The White Lotus), sezon 3, rodzina Ratliff

Mamy więc 5-osobową nowojorską rodzinę, której głową jest żyjący pod ciągłą presją finansista w średnim wieku Timothy Ratliff (Jason Isaacs), a towarzyszą mu – zblazowana i jadąca na lekach uspokajających i nasennych (lorazepam) – żona Victoria (Parker Posey), wiecznie napalony najstarszy syn Saxon (Patrick Schwarzenegger), zafascynowana buddyzmem córka Piper (Sarah Catherine Hook) oraz nastoletni, młodszy syn Lochlan (Sam Nivola). Tę rodzinkę z miejsca można zakwalifikować do kategorii z lekka toksycznych – wszyscy tam coś udają, oszukują się nawzajem i starają się zachowywać pozory.

recenzja Biały Lotos sezon 3, MAX, serial streaming, trzy przyjaciółki na wakacjach w Tajlandii.

Kolejna grupa nowych gości to trzy atrakcyjne Amerykanki po czterdziestce – przyjaciółki z czasów młodości, które mimo że życie rzuciło je w zupełnie inne sfery, to próbują utrzymać kontakt i wskrzesić dawną przyjaźń. Jaclyn (Michelle Monaghan) to gwiazda telewizji, Kate (Leslie Bibb) to tradycyjna „housewife”, która dla męża przeprowadziła się do konserwatywnego Teksasu, a Laurie (Carrie Coon) – rozwódka i korporacyjna prawniczka, która za bardzo skupiła się na karierze, zapominając o potrzebach osobistych.

Od pierwszego odcinka widać, że ta ostentacyjnie deklarowana przyjaźń trzech kobiet to bardziej „etykietka”, która podszyta jest całym mnóstwem złośliwości, zazdrości i przykrych wspomnień z czasów szkolnych.

Niebezpieczne związki braci Ratliff

Na najodważniejszy wątek III sezonu „Białego Lotosu” niewątpliwie wyrasta kazirodcza relacja między braćmi Ratliff – Saxonem (Patrick Schwarzenegger) a Lochlanem (Sam Nivola). Już w pierwszych odcinkach bracia mają kilka dziwnych momentów, gdy Lochlan widzi nagi tyłek Saxona, a ich rozmowy często krążą wokół tematu seksu. Choć trzeba przyznać, że brzmi to raczej jak przekomarzanie się starszego brata z mniej doświadczonym młodszym bratem.

Biały Lotos, sezon IV, serial platformy MAX, The White Lotus, Saxon i Lochlan Ratliff, aktorzy Patrick Schwarzenegger i Sam Nivola

Dopiero 5. i 6. odcinek sezonu zaskakuje widzów drastycznym przekroczeniem granicy. Bracia imprezują w towarzystwie starszych dziewczyn i za namową jednej z nich zażywają jakieś drugi. I wtedy hamulce puszczają.

Najpierw dochodzi do gorącego pocałunku, a później impreza kończy się w łóżku. Lochlan kocha się z Chloe, ale jednocześnie ręką masturbuje leżącego obok starszego brata. Następnego dnia rano bracia budzą się w tym samym łóżku, ale niewiele z tego pamiętają. Jednak stopniowo wspomnienia upojnej nocy wracają – także za sprawą Chloe, która konfrontuje Saxona z prawdą o tym, co się wydarzyło.

Niektórzy bohaterowie powracają

Teoretycznie każdy sezon „Białego Lotosu” to nowa miejscówka i nowi bohaterowie, ale twórca serialu Mike White lubi wplatać pewne postaci i wątki, które stanowią łączniki pomiędzy sezonami. W III sezonie mamy dwie postaci, które pojawiły się we wcześniejszych sezonach.

Biały Lotos . The White Lotus, streaming MAX, serial, III sezon, powracający bohaterowie z sezonu 1 i 2.

Belinda Lindsey (Natasha Rothwell) była szefową hotelowego spa w ośrodku White Lotus na Hawajach w I sezonie. Teraz przybywa do Tajlandii, by w ramach wymiany pracowniczej nauczyć się nowych technik masażu pod okiem przystojnego tajskiego mistrza.

W I sezonie Belinda poznała rozchwianą emocjonalnie milionerkę Tanyę McQuoid (Jennifer Coolidge), która natchnęła ją pomysłem założenia własnego spa. Podczas tamtych wakacji Tanya poznała Grega (John Gries), za którego wyszła później za mąż . W II sezonie Tanya i Greg zawitali do sycylijskiego ośrodka White Lotus, gdzie Greg uknuł intrygę, by zabić Tanyę i przejąć jej fortunę.

Teraz Belinda wpada na Grega w Tajlandii i od razu go rozpoznaje, tylko że Greg twierdzi, że nazywa się Gary, a towarzyszy mu o połowę młodsza, atrakcyjna kobieta Chloe (Charlotte Le Bon). Niesiona złymi przeczuciami Belinda odnajduje w internecie informacje o niewyjaśnionej śmierci Tanyi na Sycylii oraz zaginięciu jej męża Grega. Tymczasem Greg/Gary wie już, że Belinda musi „zniknąć”, jeśli nie chce by wydała go policji. Sprawę nieco komplikuje pojawienie się syna Belindy, który po zdaniu egzaminów na studiach przyleciał do Tajlandii, by odpocząć trochę u boku swojej mamy.

Dlaczego właśnie na urlopie przychodzą nam do głowy głupie pomysły?

To pytanie wraca jak boomerang rzucony gdzieś na bajecznych Hawajach w pierwszym sezonie „Białego Lotosu”, który zahaczywszy o gorącą Sycylię w drugim sezonie, dopadł nas także na Tajlandii.

Ludzie, którzy na co dzień zawsze mają mnóstwo spraw na głowie, gdy zostają „uwięzieni” w ośrodku White Lotus, poddani zabiegom relaksacyjnym i odarci z elektronicznych gadżetów, to nagle zaczynają szukać bardziej pierwotnych „rozrywek”.

Opinie o serialu "Biały Lotos", sezon 3, nowe seriale na MAX, streaming, The White Lotus, Tajlandia

Problemy z realnego świata dopadają jednak bohaterów nawet w czasie leniwego śniadania – bogaty finansista Timothy Ratliff dowiaduje się, że do jego biura weszło FBI, a jego lewe interesy wyszły na jaw. Groźba utraty majątku, pozycji, a może i wolności pcha mężczyznę w kierunku odcięcia się od wszystkiego – podkrada żonie Lorazepam, komórkę oddaje do hotelowego depozytu, kradnie pistolet hotelowego ochroniarza i kontempluje swoje samobójstwo, a nawet znajduje dziwne ukojenie w rozmowie z buddyjskim przewodnikiem duchowym, u którego w klasztorze jego zbuntowana córka chce spędzić najbliższy rok.


Ogólna ocena serialu  BIAŁY LOTOS (THE WHITE LOTUS)
w skali 1-10 (*gdzie 1 – dno/badziewie, a 10 – cud/miód):   7.5

Ocena: 7.5 na 10.

Lubisz seriale o problemach ludzi bogatych? – Zobacz także inne seriale z takim motywem!


Odkryj więcej z SERIALOVO

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Odpowiedź do „Egzotyczne wakacje bywają niebezpieczne, czyli „Biały Lotos” powraca na MAX”

  1. Metodyczna zemsta bez dobrego motywu w serialu „Malice” na Prime – SERIALOVO

    […] taka historia z gatunku modnych ostatnio opowieści w duchu „Eat the Rich” (np. Ripley, Biały Lotos, Ta dziewczyna, Syreny czy Znajomi i Sąsiedzi), w których osoby z nizin społecznych brutalnie […]

    Polubienie

Dodaj odpowiedź do Metodyczna zemsta bez dobrego motywu w serialu „Malice” na Prime – SERIALOVO Anuluj pisanie odpowiedzi