
Serial „Cassandra” na Netflix to taka niezbyt mocno promowana niemiecka produkcja, która może przejść niezauważona w natłoku nowych seriali, a warto zwrócić na nią uwagę! Serial ten w klimacie przypomina niektóre odcinki słynnego brytyjskiego „Black Mirror” (Czarne lustro) – akcja rozgrywa się w dwóch planach czasowych – w latach siedemdziesiątych oraz w bliżej nieokreślonym momencie, być może współcześnie lub w bardzo bliskiej przyszłości. Tytułową bohaterką jest bardzo wczesna inkarnacja sztucznej inteligencji w typie „smart home”, która poprzez zintegrowany system ekranów oraz nieco kuriozalnego „robota” z telewizorkiem zamiast głowy, oplata swoją siecią wpływu podmiejską rezydencję, do której wprowadza się czteroosobowa rodzina po przejściach…
Nie wywołujcie dżina z butelki!
„Cassandra” to taki serial, który przypomina bajkę dla dzieci skrzyżowaną z jakąś przerażającą historią, np. tą o doktorze Frankensteinie – z wyraźną przestrogą zaszytą w każdym odcinku. Gdy nowa rodzina wprowadza się do domu na wsi, który według agencji nieruchomości był jednym z pierwszych tzw. „smart homes” w Niemczech, czujemy, że gdzieś w tym domu czai się jakiś dybuk.
Małżeństwo ma dwoje dzieci, których naturalna ciekawość i otwartość okaże się bramą do piekła prototypowego AI. Fynn – syn małżeństwa – naprawia domowego robota i oto Cassandra (Lavinia Wilson) budzi się z trwającego wiele lat snu. Jak się szybko okazuje robot/AI uważa rezydencję za swoją własność i jest gotowa zaakceptować nową rodzinę jako swoją, ale za wyjątkiem matki – Samiry (Mina Tander), którą ewidentnie postrzega jako rywalkę.

Tylko kobieta potrafi tak zranić inną kobietę
Gdy już zaakceptujecie fakt, że serialowa „AI” rodem z lat siedemdziesiątych ma kobiecą emocjonalność i niczym prawdziwa kobieta z krwi i kości będzie walczyć o faceta i dzieci, które uważa za swoje, to niepostrzeżenie wkroczycie w świat horroru niczym z powieści Stephena Kinga!
Tak naprawdę jedyną godną rywalką dla Cassandry okazuje się być Samira, która na starych slajdach odkrywa, że żona poprzedniego właściciela rezydencji wyglądała jak twarz z „telewizorka” AI. Cassandra była też w drugiej ciąży, ale na odnalezionych slajdach brak jest jakichkolwiek śladów istnienia drugiego dziecka. Gdy Samira zaczyna zadawać robotowi niewygodne pytania o drugie dziecko, Cassandra teatralnie zawiesza się. Wiemy już, że „drugie dziecko” to czuły punkt i pilnie strzeżona tajemnica.

Cassandra od samego początku spiskuje przeciwko Samirze, a jej strategia jest dość banalna. Będąc obecna w całym domu za sprawą ekranów, podsłuchuje, a później wykorzystuje zdobytą wiedzę, by zaszkodzić Samirze.
Najpierw nastawia jej córkę Juno przeciwko niej, a później konsekwentnie buduje przekonanie w mężu, że Samira ma jakieś problemy psychiczne, co tym łatwiej jest wmówić, zważywszy że jej siostra leczyła się psychiatrycznie i popełniła samobójstwo .
Zabawna jest scena, w której ojciec rodziny David pływa w domowym basenie, a później prosi Cassandrę, by przyniosła mu ręcznik. Mężczyzna bez skrępowania pokazuje się w swojej pełnej okazałości osuszając ciało ręcznikiem, a nasz retro-robot z zaciekawieniem godnym napalonego nastolatka studiuje męskie wdzięki nowego gospodarza… W tym momencie mamy już pewność, że starcie Samiry i Cassandry jest nieuchronne.

Serial „Cassandra” to portret dwóch rodzin
Rodzina Schmitt, która zamieszkuje w rezydencji w latach siedemdziesiątych to z pozoru typowa familia z mokrych kapitalistyczno-konserwatywno-maczystowskich fantazji. Pan domu Horst Schmitt (Franz Hartwig) pracuje na wysokim stanowisku w wielkiej niemieckiej korporacji OBB, a jego ładna żona spełnia się w roli typowej „housewife” i matki ich syna Petera. Niestety Peter zaburza ten idealny obrazek, bo już jako mały chłopiec preferuje jazdę figurową na lodzie zamiast kopania piłki, co oczywiście irytuje pana domu. Horst – jak na klasycznego macho przystało – ma także gorącą kochankę w pracy, o czym jego żona szybko się dowiaduje.

Współczesna rodzina Prillów, która wprowadza się do opuszczonego domu, reprezentuje już bardziej postępowy model. David Prill (Michael Klammer) jest znanym pisarzem kryminałów, a jego żona Samira – artystką. Co ciekawe ich syn Fynn Prill jest gejem, ale raczej nie narzeka na brak akceptacji ze strony rodziców.
Jednak ten z pozoru postępowy obrazek Prillów szybko pęka, gdy Cassandra rzuca na Samirę podejrzenie niestabilności emocjonalnej. Okazuje się, że wszyscy wolą uwierzyć w prawdomówność archaicznej sztucznej inteligencji „obudzonej” po 40 latach, niż zaufać najbliższej osobie. Samira gotowa jest nawet udać się do ośrodka terapeutycznego, bo nie może liczyć na zaufanie i wsparcie męża.
„Cassandra” to horror na zaciągniętym hamulcu
Robot Cassandra powstał jako wynik szalonego eksperymentu pseudonaukowego – tu również widzę wyraźne nawiązanie do „Frankensteina” Mary Shelley. Horst Schmitt, który swoim prototypowym „USG” spowodował raka u żony, ulega jej prośbom i zgadza się „przetransferować” ją do programu komputerowego, by mogła pozostać w życiu swojej rodziny. Szybko okazuje się, że zamknięcie emocjonalnej kobiety w systemie komputerowym, to gotowy przepis na horror.
Mimo dużej dawki brutalności, jaką domowy robot wykazuje wobec członków rodziny Prillów w finałowych odcinkach, Cassandra ostatecznie nikogo jednak nie zabija. Kobieta-robot ucina palec wskazujący Davida, a później posługuje się nim, by odblokować jego smartfona! Steruje również niebezpiecznym piekarnikiem, który co najmniej dwa razy używany jest jako narzędzie tortur termicznych oraz inspiruje Juno do użycia rewolweru podczas szkolnego przesłuchania.
Cassandra nie ma też skrupułów, by grozić dzieciom Prillów, by w ten sposób wymusić posłuszeństwo Davida. W finałowym odcinku David jest tak przerażony groźbami Cassandry, że gotowy jest zabić swoją własną żonę, byle spełnić szalone rozkazy robota. To powrót Samiry i jej determinacja pozwalają Prillom pokonać kobiecą sieć Cassandry i uciec z więzienia, jakim stał się ich nowy dom.
Ogólna ocena serialu CASSANDRA w skali 1-10
(*gdzie 1 – dno/badziewie, a 10 – cud/miód): 6.5

Dodaj odpowiedź do „Czarne Lustro” powraca na Netflix z mroczną wizją wpływu AI na nasze życie – SERIALOVO Anuluj pisanie odpowiedzi