SERIALOVO

,

„Landman: Negocjator” to nowy serial dla sierot po „Yellowstone”

Landman: Negocjator, serial na SkyShowtime, dramat, Billy Bob Thornton, recenzja serialu Landman

Serial „Landman: Negocjator” na SkyShowtime dokonuje sprawnego recyclingu elementów, które złożyły się na sukces „Yellowstone”.

Taylor Sheridan powiększył swoje serialowe uniwersum o kolejny tytuł – jest nim „Landman: Negocjator” (ang. LANDMAN), którego 10-odcinkowy premierowy 1. sezon właśnie dobiega końca na platformie SkyShowtime. Wiadomo już, że zamówiono także kolejny sezon. A zatem pisząc recenzję „Landmana” stawiam pytanie, jaka jest recepta na sukces tego serialu? – Dla licznych fanów niedawno zakończonego „Yellowstone”, jest to doskonałe wypełnienie pustki powstałej po finale sagi rodu Duttonów z Montany. W „Landman” z łatwością odnajdziemy wszystkie charakterystyczne elementy, na których zbudowane są serialowe hity Sheridana.

Sprawdzony przepis Sheridana na serial

Mocny, centralny bohater, który ogarnia kryzysy na wielu frontach. Dużo plenerowych scen w otwartych, pustynnych przestrzeniach Teksasu i nadmiar testosteronu, który co chwila skutkuje jakąś bitką lub innym wypadkiem przy pracy, Kobiety sprowadzone do roli atrakcyjnych lalek wystawionych na wygłodniałe spojrzenia twardych facetów, a na deser czołówka, która wygląda tak, jakby miała maksymalnie przypominać tę z „Yellowstone”. Co jakiś czas dostajemy też jakąś rzewną pieśń w stylu country, a na jej tle oglądamy jak bohater przemierza swoim wielkim autem zakurzoną pustą drogę. Ale to co najbardziej przypomina mi styl narracji znany z „Yellowstone” to prowadzenie akcji od „wypadku” do „wypadku”.

Landman Negocjator na SkyShowtime, dramatyczny serial o nafciarzach z Texasu, Billy Bob Thornton

Od wypadku do wypadku…

Oglądając „Landmana” zadawałem sobie pytanie, o czym właściwie jest ten serial i jaki cel ma główny bohater? Niestety nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie, bo Tommy Norris zajmuje się głównie reagowaniem na różnego rodzaju „wypadki”.

Wymieńmy te najważniejsze eventy: (1) zderzenie cysterny z samolotem porwanym przez handlarzy narkotyków; (2) wybuch gazu, w którym ginie jedna z ekip M-Tex; (3) nieplanowany przyjazd córki Tommiego, a później także jego ex-żony; (4) brutalne pobicie jego syna, Coopera; (5) zawał serca Monty Millera, właściciela M-Tex, czyli firmy, dla której Tommy pracuje.

Z pozoru nic się nie dzieje, aż tu nagle WIELKIE BUM. Pełna ropy cysterna wjeżdża w samolot, który dziwnym trafem wylądował na środku drogi przecinającej teksańską pustynię. Wielki wybuch, pożar, trupy i cały ten cyrk.

Z pozoru nic się nie dzieje, ekipa pracowników M-Tex serwisuje jakiś szyb czy inne ustrojstwo, posyłają najmłodszego po jakiś klucz i znów WIELKIE BUM. Wybuch, pożar, 8 trupów i tylko nasz młodzian (syn głównego bohatera) cudem przeżył. Te wszystkie, niespodziewane BOOM stają się takimi „silnikami” narracji. Z jednej strony wybijają widzów z nudy i odrywają od telefonów, a z drugiej – niemal wszyscy bohaterowie muszą się jakoś do nich odnieść, gdzieś zadzwonić, pojechać, przeprowadzić małe „śledztwo”.

Landman: Negocjator, nowy serial Taylora Sheridana, na SkyShowtime, Tommy Norris (Billy Bob Thornton)

Kim właściwie jest tytułowy Landman?

Centralną postacią tej opowieści jest Tommy Norris, tytułowy „landman” zatrudniony w M-Tex, pomniejszej firmie wydobywającej ropę w zachodnim Teksasie. Landman to człowiek negocjujący i pozyskujący ziemię pod nowe odwierty, ale też dbający na miejscu o to, by funkcjonujące już szyby dobrze działały. W tym przypadku musi też dbać, by miejscowe gangi przemytników narkotyków nie generowały im dodatkowych problemów.

Norrisa gra wyrazisty i przekonujący Billy Bob Thornton, aktor znany z mocnych kreacji (np. w I sezonie „Fargo” czy w serialu Amazon Prime „Goliath”) i to on spełnia rolę, którą Kevin Costner miał w „Yellowstone”. Jednak Tommy nie jest spełnionym życiowo „patriarchą rodu”, ale człowiekiem, który kiedyś przez chwilę cieszył się sukcesem w branży wydobywczej i dużą kasą, a później gdy cena baryłki ropy gwałtownie spadła, stracił wszystko i popadł w ogromne długi oraz w alkoholizm. Jego piękna żona zabrała dzieci i odeszła, a później wyszła za jakiegoś obrzydliwie bogatego dewelopera. Ale chyba ciągle coś czuje do ojca swoich dzieci, skoro ciągle wydzwania do niego na video-callach eksponując wszystkie atuty, w które wyposażyła ją natura.

Opowieść o odkupieniu i powrocie na łono rodziny?

Tommy wygrał z uzależnieniem alkoholowym, ale długów nie zdołał jeszcze spłacić. Pracuje na usługach śliskiego milionera Monty Millera, właściciela M-Tex. Mieszka w wynajmowanym przez firmę domu na odludziu, który dzieli z firmowym prawnikiem (Colm Feore) i inżynierem Dale’m. Jego życie sprowadza się do ogarniania problemów „logistycznych” firmy Montiego i do radzenia sobie z coraz bardziej agresywnymi handlarzami narkotyków, którzy wykorzystują działki wydobywcze do transferu narkotyków.

Landman: Negocjator, serial SkyShowtime "Landman", Ali Larter, Michelle Randolph, recenzje seriali

Niespodziewany przyjazd córki Ainsley (Michelle Randolph), a później także byłej żony – Angeli (Ali Larter), sprawiają, że Tommy dostaje „drugą szansę” na odzyskanie rodziny. Tym bardziej, że syn Cooper (Jacob Lofland) już postanowił pójść w ślady ojca i zatrudnił się w M-Tex.

Pojawienie się dwóch pięknych i wyzwolonych kobiet w domu zajmowanym przez trzech samotnych mężczyzn, to świetny pretekst do wielu komediowych sytuacji. Angela np. bardzo się stara, by zmienić niezdrowe nawyki żywieniowe panów, zaś Ainsley lubi chodzić po domu w skąpych strojach, uprawiać aerobik i zaskakiwać starszych panów pod prysznicem.

Kobiety w roli pięknych paprotek

Oglądając kolejne odcinki „Landmana” coraz bardziej rosło we mnie przekonanie, że autorzy kompletnie nie mieli pomysłu, po co im właściwie w tym serialu jakieś kobiety – tylko się plączą bez sensu pod nogami! A zatem wymyślono im bodaj najbardziej absurdalny wątek, jaki można było wymyśleć!

Otóż Angela i Ainsley przejeżdżają obok miejscowego domu starców i ot tak – ni z gruszki, ni z pietruszki – postanawiają zajrzeć do środka i rozruszać nieco to stetryczałe towarzystwo! I nie uwierzycie, ale ten wątek jest kontynuowany już bodaj przez trzy odcinki, a najnowszym pomysłem dzielnych pań jest zorganizowanie staruszkom wizyty w klubie ze stripteasem i poszukiwanie atrakcyjnego mężczyzny, który zgodzi się pokazać swoje przyrodzenie spragnionym widoku męskich wdzięków osiemdziesięcioletnim emerytkom. No ubaw po pachy!

Pewną nadzieją na mocną kobiecą postać jest „papuga”, czyli młoda prawniczka z miasta, którą tym ptasim przydomkiem ochrzcili nasi męscy nafciarze. Rebecca Falcone (Kayla Wallace) z drogiej kancelarii, jest ładna, ostra jak brzytwa i bardzo sprawna w prawniczych przepychankach, czym zyskuje zaufanie Monty Millera. Zapewne jeszcze napsuje nieco krwi Tommiemu, bo dostała stały angaż do M-Texu.

Landman, serial SkyShowtime, Jon Hamm i Demi Moore

Niewykorzystany potencjał gwiazd

Gdy zobaczyłem w czołówce, że w serialu występuje Demi Moore, to pomyślałem, że z pewnością dostała jakąś ciekawą i ważną rolę. W końcu nikt by przecież nie zatrudniał takiej gwiazdy do nieznaczącej rólki! Ale tak właśnie zrobiono – rola Cami Miller, żony Monte Millera to bodaj najbardziej nieistotna, miałka i nic nie wnosząca postać, która wypowiada przez cały sezon może z pięć kwestii o niczym. I raz pływa w basenie. Naprawdę duże rozczarowanie!

Podobnie jest z postacią Monty Millera, w którego wciela się Jon Hamm. Aktor, który wypłynął i zbudował rozpoznawalność wielosezonową główną rolą Dona Drapera w serialu „Mad Men” coraz częściej przyjmuje takie niezbyt ambitne i poniżej jego możliwości rólki. Ta również chwały mu raczej nie przyniesie.

Podsumowując, jeśli kochaliście „Yellowstone”, to pewnie z rozpędu pochłoniecie także „Landmana” i może nawet Wam się spodoba. Na pewno Billy Bob Thornton ciągnie ten serial siłą swojej charyzmy! Jednak jeśli dopiero odkryliście, że istnieje taki gość jak Taylor Sheridan, który pisze i produkuje (czasem też gra, bo to ex-aktor) seriale sławiące tradycyjne amerykańskie wartości, męskich i sprawczych facetów oraz piękne, rozległe krajobrazy z obszaru szeroko rozumianego Midwestu, to zacznijcie przygodę z nim raczej od serialu Yellowstone. Ale tak czy owak, jestem ciekaw, jakie są opinie innych widzów serialu „Landman: Negocjator”, więc zachęcam do pozostawienia ich w komentarzach!


Ogólna ocena serialu LANDMAN: NEGOCJATOR w skali 1-10
(*gdzie 1 – dno/badziewie, a 10 – cud/miód):   6

Ocena: 6 na 10.


Odkryj więcej z SERIALOVO

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Odpowiedzi do „„Landman: Negocjator” to nowy serial dla sierot po „Yellowstone””

  1. Mroźna, krwawa zima w Montanie, czyli serial „1923” na SkyShowtime – SERIALOVO

    […] Lubisz seriale Taylora Sheridana? – Przeczytaj tu recenzję serialu „Landman: Negocjator” (do obejrzenia na SkyShowtime). […]

    Polubienie

  2. Serial „Znajomi i sąsiedzi” na Apple TV+, czyli jak bezrobotny finansista został złodziejem – SERIALOVO

    […] roczne dochody przeciętnego Amerykanina, Coop (Jon Hamm – ostatnio oglądany w serialu „Landman: Negocjator”) ma nieco ułatwione zadanie. Gdy okazuje się, że klauzula zakazująca konkurencji uniemożliwi […]

    Polubienie

Dodaj komentarz