
Francuska produkcja „La Maison” (Dom mody) dla serwisu Apple TV+ eksploruje świat rywalizujących ze sobą ekskluzywnych domów mody, zadufanych wielkich projektantów i ich dysfunkcyjnych rodzin, skrywających tajemnice przeszłości.
Nie znajdziemy tam niczego szczególnie odkrywczego, czego już dawno byśmy nie wiedzieli na temat ludzi bogatych i ustosunkowanych. Ten świat zdecydowanie ciekawiej i bardziej wywrotowo pokazano w już „Sukcesji”.
Gdzie my to już widzieliśmy?
„La Maison” (polski tytuł „Dom mody”), czyli bodaj pierwszy francuskojęzyczny serial platformy Apple TV+, to jedna z tych produkcji, które nie wbiją Was w fotel, ani nie sprawią, że oczekiwanie na kolejny odcinek będzie udręką. Sama fabuła zaś wydaje się skonstruowana z tropów i schematów, które od dekad maglowane są w wielu serialach i telenowelach. A zatem to taki francuski „guilty pleasure”, przy którym można spokojnie przejrzeć newsy w telefonie, zaplanować wakacje czy zrobić kolację.
Mamy więc dwa wielkie francuskie domy mody – LEDU i ROVEL, które rywalizują ze sobą. LEDU to marka rodzinna, której udziałowcami są członkowie rozległej familii Ledu, a na czele stoi apodyktyczny Vincent Ledu (Lambert Wilson) – projektant-wizjoner, który nie gryzie się w język.

Wojna LEDU kontra ROVEL jest nieunikniona
Kontrowersyjna wypowiedź Vincenta o nieco rasistowskim wydźwięku przyczynia się do medialnego kryzysu marki LEDU i zatrudnienia zupełnie nowej, młodej projektantki o progresywnych poglądach i ekologicznym podejściu do mody. Paloma Castel (Zita Hanrot) okazuje się być córką nieżyjącego już dawnego kochanka i partnera Vincenta… Paloma ma zaprojektować nową kolekcję dla LEDU i uratować markę, której reputacja została poważnie nadszarpnięta.
Tymczasem konkurencyjny ROVEL to bezduszna, kierująca się wyłącznie zyskiem, wielka korporacja modowa, którą zbudowała Diane Rovel (Carole Bouquet) i która łakomym okiem łypie na LEDU. Diane Rovel też nie jest przypadkową postacią w tej układance – ma ona swoje porachunki z rodziną Ledu, dla której jako opiekunka pracowała niegdyś jej matka. Teraz kobieta ściga się z czasem, który wyznacza jej poważna choroba nowotworowa, o której nikomu nie powiedziała.
Rodzinne porachunki i walka o władzę
Dla ROVEL pracuje młodszy brat Vincenta – Victor Ledu, który jest mężem córki prezeski ROVEL. Bracia Ledu nie darzą się sympatią, ale Victor z pomocą swojej żony ma ambitne plany przejęcia kontroli nad całym imperium modowym obu rodzin i aby to osiągnąć nie cofnie się przed niczym.
Jak widzicie, na poziomie fabuły to „Dom mody” mógłby spokojnie stanąć obok nieśmiertelnej „Mody na sukces” czy „Dynastii”. To co przemawia na jego korzyść, to ciekawa obsada, piękne lokacje, scenografia, muzyka, świetna czołówka i ogólny klimat. Ten serial jest całkiem przyjemny do konsumowania, mimo że od początku wiemy, co tu się święci…
Ogólna ocena serialu Dom mody w skali 1-10
(*gdzie 1 – dno/badziewie, a 10 – cud/miód): 4

Dodaj komentarz