
„Surface” (polski tytuł „Spod powierzchni) na platformie Apple TV+ to jeden z tych seriali, które sprytnie wymykają się łatwej kategoryzacji. Zaczyna się jako sztampowy thriller psychologiczny / mystery, który ma nas utrzymać w zaciekawieniu z odcinka na odcinek za pomocą kilku zgranych chwytów i ten cel realizuje z rzemieślniczą sprawnością. Pierwszy sezon zawierał kilka wyraźnych zwrotów akcji, ale zakończenie mogło być równie dobrze końcem tej produkcji. Tymczasem niedawno pojawił się II sezon, którego akcja przenosi nas do Londynu. I niespodzianka, nagle „Spod powierzchni” wrzuciło jakby wyższy bieg i cała historia niespodziewanie zrobiła się bardziej wciągająca, a finałowa zapowiedź kolejnego sezonu podpowiada, że twórcy mają w zanadrzu kolejne niespodzianki…
Sophie czy Tess? – Kobieta-enigma o wielu tożsamościach
Piękna, zamożna, wysportowana, z atrakcyjnym mężem… i nie pamiętająca zupełnie nic ze swojej przeszłości kobieta – taką Sophie Ellis (Gugu Mbatha-Raw) poznajemy w I sezonie serialu „Surface”. Kobieta niedawno skoczyła do oceanu z pokładu promu w zatoce San Francisco i została cudem uratowana. Efekt uboczny – amnezja. Oczywiście pracuje z psychoterapeutką, by wspomnienia powróciły, ale próbuje też innych alternatywnych sposobów.
Jakieś strzępy wspomnień wracają, ale trudno ułożyć je w logiczny ciąg wydarzeń. Tym bardziej, że wokół Sophie kręci się kilka osób, które mieszają jej w głowie. Otwarte pozostaje pytanie, czy skok z promu był próbą samobójczą? Czy może ktoś trzeci maczał w tym palce, a nawet popchnął Sophie? Oliwy do ognia dolewa fakt, że kobieta miała romans, ale i jej mąż – James Ellis (Oliver Jackson-Cohen) miał swoje sekrety…

Przyznaję, że na początku I sezonu miałem parę razy ochotę porzucić serial „Spod powierzchni,” bo wydawał się bazować na zbyt już ogranych schematach. Ale ostatecznie twórcy się obronili, przełamując w kluczowym momencie podpowiadany od początku schemat biednej żony manipulowanej przez bogatego i wrednego męża.
Pretendujący od początku do roli czarnego charakteru mąż bohaterki James z biegiem akcji okazuje się poświęcać własną pozycję dla ukochanej żony. Za to piękna Sophie ma znacznie więcej grzechów na sumieniu niż mogliśmy przypuszczać – nie dość, że zdradzała go z policjantem, to jeszcze uknuła spisek, jak wycisnąć z małżeństwa miliony dolarów i zniknąć z nimi.
Finał 1. sezonu kończy się upozorowaniem przez Sophie skoku z mostu, wcześniejszym opróżnieniem przez nią konta w banku, na którym przed amnezją ukryła wyprowadzone z firmy męża grube miliony oraz wykorzystaniem paszportu wystawionego na Tess Caldwell, by opuścić USA…
Obrzydliwie bogaci mają obrzydliwe sekrety
W II sezonie odkrywamy powoli prawdę o pochodzeniu Sophie Ellis oraz jej planie, który zapewne długo przygotowywała. Pokazany w I sezonie etap małżeństwa w USA i wyłudzenia milionów dolarów był jego ważnym punktem, zakłóconym i spowolnionym przez amnezję bohaterki.

W Londynie, Sophie – funkcjonująca tu jako Tess Caldwell – interesuje się bardzo zamożną i równie wpływową arystokratyczną familią Huntleyów, których córka Eliza Huntley (Millie Brady) wielokrotnie pojawiała się w odzyskiwanych przez Sophie strzępach wspomnień.
Jak się okazuje, w młodości Sophie pracowała przy koniach w wiejskiej posiadłości Huntleyów i tam zaprzyjaźniła się z Elizą. Ich relacja miała jednak charakter uczuciowy, bo Eliza zakochała się w Sophie, co zostało brutalnie przerwane przez wypadek podczas konnej przejażdżki, po którym Sophie zniknęła z życia Elizy na wiele lat.

Poza Sophie i rodziną Huntley’ów, w II sezonie nowym bohaterem jest także dziennikarz śledczy Callum Walsh (Gavin Drea), który również zbiera haki na Huntleyów i planuje zdemaskować ciemne strony tej uprzywilejowanej rodziny. Jego bezpośrednim przeciwnikiem jest syn głowy rodu i brat Elizy – Quinn Huntley (Phil Dunster, aktor znany z roli piłkarza w serialu „Ted Lasso”).
Sophie planuje go wykorzystać do wyjawienia skrywanych przez dekady sekretów – a właściwie to jednego głównego sekretu, czyli jak zginęła jej matka, która była kochanką Henry’ego Huntley’a (Rupert Graves) jeszcze zanim ożenił się z Olivią (Joely Richardson).

Ale główny cel Sophie, to dowiedzieć się, co dokładnie się wydarzyło, bo wypadek, w którym zginęła jej matka oraz wczesne dzieciństwo Sophie spędzone w przykościelnym sierocińcu skrywa mgła niedopowiedzeń i tajemniczych interwencji ciemnych sił.
Dobro rodziny ponad wszystko?
Silną stroną II sezonu serialu „Surface” jest zajrzenie za kulisy życia zamożnego rodu Huntley’ów, którzy oczywiście utrzymują w mediach wizerunek nobliwej, arystokratycznej rodziny, a pod powierzchnią buzują różne emocje, żale i sekrety. Utrzymaniem tego wszystkiego w ryzach zajmuje się głowa rodu oraz wynajęci do tego ludzie – prawnik i szef ochrony.

Eliza, ukochana córeczka tatusia, zaraz po ponownym pojawieniu się Sophie / Tess w jej życiu, dzwoni do szefa ochrony i prosi o dokładne prześwietlenie, kim jest dawna przyjaciółka, co robiła przez ostatnie lata i czy ma jakieś grzechy na sumieniu. Niemniej ona jedna wyróżnia się artystyczną duszą na tle merkantylnej familii i ostatecznie ostrzega Sophie przed niebezpieczeństwem.

Braciszek Elizy – Quinn (Phil Dunster) to już zupełnie inny typ – skrojony według wzorca bogatego i doszczętnie zdeprawowanego dziedzica fortuny, który nie szanuje ludzkiego życia i może je w każdej chwili poświęcić, by tylko ratować swój wizerunek i dobre imię. Raczej nie zaprzyjaźni się z nowo poznaną przyrodnią siostrą, którą finalnie okazuje się być Sophie.
Adekwatną partnerką dla Quinna jest jego narzeczona, piękna Grace (Freida Pinto), która najpierw zdradza go z mężem Sophie, ale ostatecznie wychodzi za mąż za Quinna, by podbić swoją pozycję społeczną i wejść w rolę, którą nakreśliła przed nią demoniczna teściowa.

No i jest jeszcze Olivia (Joely Richardson) – żona Henrego Huntley’a – kobieta dystyngowana, elegancka i stojąca zawsze dwa kroki za mężem, nieco w cieniu, ale mająca aurę szekspirowskiej Lady Makbeth. Jak się okazuje w finale, to właśnie ona była w centrum feralnych wydarzeń sprzed ponad 20 lat i nie wahała się wówczas sięgnąć po broń, by bronić swojej pozycji i rodziny przed biedną, samotną matką – matką Sophie / Tess…
Finał II sezonu serialu „Surface” stanowi kolejny zgrabny twist wywracający nasze wyobrażenia na temat przeszłości Sophie / Tess. Wszystko wskazuje, że powstanie także III sezon, który może zabrać nas w zupełnie inną podróż…
Ogólna ocena serialu SURFACE / SPOD POWIERZCHNI (sez. 2) w skali 1-10 (*gdzie 1 – dno/badziewie, a 10 – cud/miód): 6
Lubisz seriale w stylu „Surface”? – Przeczytaj recenzje podobnych seriali!

Dodaj komentarz