
Serial „Agencja” (ang. tytuł „The Agency”) na platformie SkyShowtime pokazuje pracę londyńskiej placówki CIA przez pryzmat losów kilku agentów na różnych etapach kariery zawodowej. Główny bohater – Martian (Michael Fassbender) – wraca do Londynu po kilkuletnim pobycie w Afryce, gdzie funkcjonował pod przykrywką, z fałszywą tożsamością i nawiązał relację uczuciową z niejaką Dr. Samią Zahir (Jodie Turner-Smith), sudańską antropolożką, która niespodziewanie również zjawia się w Londynie, co powiązane jest z tajnymi rokowaniami pokojowymi pod patronatem Chin.
„Agencja” to wzorcowy thriller szpiegowski
Seriale reprezentujące gatunek spy thriller to kategoria, która cieszy się niesłabnącą popularnością w serwisach streamingowych. Osobiście moim niedościgłym faworytem w tej kategorii pozostaje serial „Homeland„, którego kolejne sezony rozgrywały się na różnych kontynentach i dotykały różnych aspektów pracy amerykańskich agentów. Serial „The Agency” to amerykańska przeróbka wielkiego francuskiego hitu pt. „The Bureau”, który doczekał się aż pięciu sezonów.

Na przestrzeni kilku ostatnich miesięcy swoje premiery miały takie seriale jak: „Dzień Szakala” (SkyShowtime), „Cel numer jeden” (AppleTV+), „Black Doves” (Netflix), „Lioness” (SkyShowtime), „Kulawe konie” (AppleTV+) czy „Nocny Agent” (Netflix). Z nieco starszych warto wymienić: „Teheran” (Apple TV+) i „Fauda” (Netflix). Wszystkie te produkcje w jakimś stopniu można określić przymiotnikiem „szpiegowski”, choć stężenie elementu „spy” bywa w nich różne – w serialu „Agencja” to niemal 100 proc.
Bieżące nawiązania w „The Agency” – Białoruś / Ukraina / Rosja
Sezon 1 serialu „Agencja” skupia się na trzech głównych historiach – pierwsza z nich jest bardzo aktualna i dotyka trwającej od 2022 r. agresji rosyjskiej na Ukrainę. Amerykańska wtyczka na Białorusi – mężczyzna współpracujący z CIA pod pseudonimem „Kojot” znika w tajemniczych okolicznościach. Kojot ma wiedzę na temat wielu aktywności CIA dotyczących Białorusi, Ukrainy i Rosji, a zatem jeśli wpadł w ręce wroga i puści farbę, to życie wielu cennych zasobów amerykańskiego wywiadu może być zagrożone.

Dlatego cała londyńska placówka CIA – na czele z jej szefem Bosko (Richard Gere) i jego zastępcą (Jeffrey Wright) – obmyśla kolejne arcytrudne w wykonaniu plany, by odnaleźć Kojota, a później doprowadzić do jego przechwycenia i wywiezienia z Białorusi. Sprawą zaczyna interesować się nawet centrala CIA w Langley z samym dyrektorem CIA (Dominic West) na czele.
Czy agenci mogą kochać?
Drugi, kluczowy wątek „Agencji” dotyczy głównego bohatera serialu, czyli Martiana (Michael Fassbender), który po długim okresie pracy w Afryce pod fałszywą tożsamością – jako Paul Lewis – musi znów przystosować się do przyziemnej „biurowej” pracy w Londynie, odnowić kontakty z nastoletnią córką, a jednocześnie ogarnąć swoje uczucia. Okazuje się bowiem, że dr Samia Zahir (elektryzująca Jodie Turner-Smith) – kobieta, którą pokochał pracując w Sudanie jako Paul Lewis – zjawia się w Londynie z tajną i niebezpieczną misją doprowadzenia do pokoju w sudańskiej wojnie domowej.

Martian to ten typ agenta, który myśli, że zhakował system i może więcej niż inni. Michael Fassbender dobrze pasuje do tej roli – ma w sobie jednocześnie „kruchość” i siłę, często ryzykuje bardziej niż powinien, choć przecież ma córkę, którą kocha. Ale nawet ona zostaje wzięta na celownik przez nierozważne zachowanie swojego ojca.
Świadomy bycia obserwowanym przez CIA, Martian gubi ogony i potajemnie spotyka się z Samią, podtrzymując swoją fałszywą tożsamość. Ale Samia też jest obserwowana przez Osmana (Kurt Egyiawan), sudańskiego agenta, pracującego na zlecenie jej męża. Osman dekonspiruje Martiana, a po drodze do wszystkiego włączają się jeszcze Chińczycy i Brytyjczycy…
Gdy okazuje się, że Dr. Samia Zahir może być cennym zasobem dla CIA, Martian nie ma skrupułów, by wykorzystać łączącą ich emocjonalną więź i wplątać Samię w niebezpieczną rozgrywkę między wywiadami USA, Chin, Wielkiej Brytanii oraz jej sudańskimi mocodawcami. Ostatecznie Samia czuje się zdradzona, gdy odkrywa, że Paul Lewis nigdy nie istniał i nie zgadza się na współpracę z CIA. Jej sudański „opiekun” wykorzystuje ją do szantażu, a gdy to nie przynosi efektów, poświęca wtrącając do ciężkiego więzienia w Sudanie…
Agentka-debiutantka wysłana do Iranu
Wreszcie mamy też trzeci wątek, którego bohaterką jest młoda agentka Daniela Morata, pseudonim „Gremlin” (Saura Lightfoot-Leon), która przygotowuje się do swojej pierwszej dużej misji. W pierwszych odcinkach obserwujemy, jak jest szkolona i jakie zadania „treningowe” musi wykonać, by przekonać swoich przełożonych, że jest już gotowa na prawdziwie ryzykowną misję.

A misja, do której szykowana jest „Gremlin” to nie byle co! Dziewczyna ma udawać młodą hiszpańską naukowczynię i zyskać zaufanie ważnego irańskiego sejsmologa. Celem misji jest sprawienie, by prof. Reza Mortazevi wybrał podstawioną mu agentkę do programu wymianie naukowej i zaprosił do Iranu. Dziewczyna realizuje plan, ale przylot do Iranu i przejście przesłuchania z oficerem irańskiej Gwardii Rewolucyjnej to zupełnie inna bajka…
Ogólna ocena serialu AGENCJA (THE AGENCY)
w skali 1-10 (*gdzie 1 – dno/badziewie, a 10 – cud/miód): 7

Dodaj komentarz