
Brazylijski mini-serial biograficzny „Senna” to jedna z lepszych produkcji, jakie pojawiły się w ostatnich tygodniach na platformie Netflix.
Ayrton Senna da Silva to bohater narodowy Brazylii, a jego tragiczna i śmierć w wieku 34 lat na torze wyścigowym Formuły 1 uczyniła go jedną z ikon popkultury. Nie dziwi więc, że Brazylijczycy wydali 170 milionów dolarów, by z rozmachem i pieczołowitością opowiedzieć historię jego szalonej kariery w Formule 1, zajrzeć za kulisy najważniejszych wyścigów i ugruntować mit wielkiego Brazylijczyka, który pomimo różnych przeciwności trzykrotnie zdobywał mistrzostwo świata Formuły 1.
Od nie-zera do bohatera
Tak, struktura serial „Senna” opiera się na dobrze znanym micie „od pucybuta do milionera” – no, może w tym przypadku bardziej pasujące będzie „from zero to hero„. Sympatyczny młodzieniec z Sao Paulo ma marzenie o byciu profesjonalnym kierowcą wyścigowym, najlepiej oczywiście w Formule 1 i bardzo ciężko pracuje, by ten cel osiągnąć.
Ale od razu zaznaczmy, że Ayrton Senna zdecydowanie nie był „zerem” na starcie tej historii! „Beco” – bo taki Ayrton miał rodzinny przydomek – pochodził z bardzo zamożnej jak na brazylijskie warunki rodziny o korzeniach włosko-hiszpańskich. Jego ojciec posiadał fabrykę i spory kawałek ziemi – był w stanie zapewnić synowi łatwy start (choć w serialu twórcy starają się, byśmy uwierzyli, że sukcesy Senny to głównie efekt jego własnej ciężkiej pracy i talentu). A sami Brazylijczycy wcale nie byli jakąś dyskryminowaną nacją w bańce Formuły 1. Wystarczy tu przypomnieć, że przed Senną mistrzostwa F1 zdobywali dwaj inni brazylijscy kierowcy: Nelson Piquet (3x) i Emerson Fittipaldi (2x).
Każdy znajdzie w serialu „Senna” coś dla siebie
Wbrew pozorom nie jest to serial tylko dla fanów motosportu czy samego Senny – to serial o marzeniach, ich realizowaniu, upadaniu i podnoszeniu się, rywalizacji (czasem niezdrowej), wielkich sukcesach okupionych ciężką pracą – także fizyczną, o czym często się zapomina, a przecież kierowcy F1 potrafią w trakcie jednego wyścigu schudnąć o parę kilogramów i nabawić się różnych kontuzji wynikających z ogromnych przeciążeń. „Senna” to także serial o przełomie lat 80/90-tych – tej magicznej epoce, gdy wydawało się, że świat zmierza w dobrą stronę…
Ayrton niewątpliwie ma talent, dobre wyczucie samochodu, odwagę i niezachwianą wiarę we własne możliwości. Dzięki tym cechom w ekspresowym tempie pokonuje kolejne stopnie kariery – od go-kartów, poprzez Formułę Ford, Formułę 3, aż udaje mu się w końcu dostać angaż do Formuły 1. W rozmowie z reporterem Senna przywołuje brazylijskie powiedzenie, żeby „nie być śpiącą krewetką„, którą prąd zniesie tam, gdzie nie chciałaby się znaleźć. Już w młodym wieku Brazylijczyk bardzo świadomie manewrował swoim życiem, by finalnie znaleźć się na torze Formuły 1 i walczyć o największe tytuły.

Kobiety Senny
Oczywiście taka 6-odcinkowa hagiografia Senny byłaby nieznośna do oglądania. Dlatego twórcy zadbali o wplecenie do historii wątków z życia osobistego. Senna w młodym wieku (21 lat) żeni się, ale małżeństwo przegrywa rywalizację z pasją do wyścigów. Gdy Beco decyduje się wrócić do Anglii i podpisać umowę z zespołem Formuły 3, jego żona zostaje w Brazylii, gdzie zaczęła studia. Wkrótce potem Senna dostaje papiery rozwodowe.
Później nigdy się już nie ożenił, choć na powodzenie u pięknych kobiet nie mógł narzekać. U szczytu kariery poznaje Xuxa, sławną brazylijską piosenkarkę i gwiazdę TV, która zaprasza go do swojego show. I znów Sennie nie wychodzi – mamy tu bowiem dwoje sławnych, bogatych i BARDZO zapracowanych robieniem kariery ludzi, którzy mimo wzajemnej fascynacji i rodzącego się uczucia, nie są w stanie pójść na konieczny kompromis.
Jest rok 1993, na dyskotece w Sao Paulo leci klasyk tamtych lat – piosenka „Rythm is a dancer” Snap, a na parkiecie piękna blondynka wygina śmiało ciało. Senna ją dostrzega i tak zaczyna się jego relacja z modelką Adriane Galisteu.
Rywalizacja Senna-Prost na torze i poza nim
Bez ukazania kulisów tej ostrej, czasem na granicy fair-play, rywalizacji opowieść o Ayrtonie Sennie nie miałaby sensu. Francuski kierowca Alain Prost był przeciwieństwem Senny i wschodzącą gwiazdą F1 i to Prosta musiał pokonać młody Brazylijczyk, by zostać ogłoszonym królem Formuły 1.

Panowie się nie znosili i nawet tego nie ukrywali. Każdy z nich chciał być numerem 1, więc rywalizacja była bezwzględna i czasem przenosiła się także poza tor. Szczególnie, gdy przez 2 lata byli w jednej drużynie McLaren-Honda.
Szczytem złych emocji był wyścig na torze Suzuka w Japonii, który miał zadecydować o tym, który z nich – Prost czy Senna – zdobędzie mistrzostwo roku 1989. Prowadził Prost, ale Senna był bliski wyprzedzenia go, gdy doszło do zderzenia. Senna był w stanie kontynuować jazdę i wygrał ten wyścig. Prost wykorzystał wówczas kruczki prawne, by doprowadzić do dyskwalifikacji Senny, a w efekcie zdobyć tytuł mistrzowski F1.
Najważniejsze zwycięstwa i porażki Senny
Fani motosportów z pewnością docenią dużą dawkę dynamicznych i trzymających w napięciu scen rozgrywających się na słynnych torach wyścigowych F1. Twórcy wybrali najbardziej dramatyczne i kontrowersyjne wyścigi, by pokazać charakter Senny, który nigdy się nie poddawał.
Jako nastolatek Senna ćwiczył jak szalony jazdę w deszczu. Gdy był już kierowcą F1 wielokrotnie potrafił wykorzystać trudne warunki atmosferyczne na swoją korzyść. Słynny wyścig w Monaco w 1984 r., który rozgrywany była w strugach lejącego z nieba deszczu – wielu kierowców wypadło z trasy, wyścig ukończyło tylko dziewięciu, a w końcówce Senna jeżdżący wtedy w słabej drużynie dogonił Prosta i był bliski wyprzedzenia, gdy wyścig przerwano.
Tragiczne Grand Prix San Marino 1994
Serial zaczyna się od tragicznego wypadku na włoskim torze Imola (Grand Prix San Marino 1994), w którym ginie Ayrton Senna. Później opowieść cofa się do początków kariery Beco. W ostatnim 6. odcinku wracamy na Imola i temu ostatniemu wyścigowi poświęcono cały odcinek. Senna jest już dojrzałym 34-letnim facetem, który poza dążeniem do kolejnych zwycięstw dostrzega czarne strony federacji F1.

Tor Imola jest w złym stanie technicznym, a bolidy pozbawiono nowoczesnego systemu, który dawał kierowcom większą kontrolę. Podczas sesji kwalifikacyjnej poważny wypadek miał kolega Senny, młodszy Brazylijczyk Rubens Barrichello – na szczęście przeżył, ale Senna zaczął poważnie kwestionować sens uczestniczenia w „cyrku F1”.
Zaczął rozmawiać z Niki Laudą i Prostem o utworzeniu Stowarzyszenia Kierowców F1, które zadbałoby o interesy kierowców i większe bezpieczeństwo wyścigów. Podczas kolejnej sesji kwalifikacyjnej rozbił się bolid Rolanda Ratzenbergera – młody kierowca zginął. Senna mimo wątpliwości wystartował w wyścigu i na 7. okrążeniu przy prędkości 307 km/h uderzył w betonową ścianę. Tego samego dnia zmarł w klinice w Bolonii.
Ogólna ocena serialu SENNA w skali 1-10 (*gdzie 1 – dno/badziewie, a 10 – cud/miód): 6

Dodaj komentarz