
Jeśli macie sentyment do lat 80. XX wieku i dzieł popkultury z tamtego okresu, to serial „Rywale” (ang. Rivals) może Wam się nawet spodobać. Ale będzie to raczej podróż sentymentalna po muzeum dawno zakurzonych i zapomnianych doznań estetycznych, niż innowacyjna dekonstrukcja mitów i stylów epoki Wham, Pet Shop Boys, serialu „Dynastia” i humoru spod znaku Monty Pythona.
Będziecie zażenowani i będziecie oglądać dalej!
Brytyjski 8-odcinkowy serial „Rywale” dostępny od 18.10.2024 r. na platformie Disney+ to adaptacja powieści Jilly Cooper z 1988 roku, autorki specjalizującej się w zagmatwanych romansidłach osadzonych w światku angielskiej elity (cykl powieści Rutshire Chronicles). Historia jest tu skonstruowana zgodnie z prawidłami gatunku i przez to dość przewidywalna. Podobnie jak recenzowany przeze mnie wcześniej serial „Dom mody” (Apple TV+) wrzuciłbym „Rywali” do worka z etykietką „guilty pleasure”. Oglądając go czasem czułem się nieco zażenowany pewnymi wątkami lub głupotą niektórych postaci, ale mimo to oglądałem dalej…
Rywale to gratka estetyczna dla dzieci lat 80-tych
Jako dziecko lat osiemdziesiątych byłem zachwycony czołówką tego serialowego cukierka – cóż za estetyka i celna zapowiedź tego, co naszym oczom ukaże się po niej! I ta lekko operowa muzyka z czołówki, której echo często pojawia się również w trakcie odcinków. A do tego największe hity muzyki pop lat 80-tych! Pod względem estetyki, „Rywale” są więc z pewnością smakowitym daniem dla osób, które tamte lata pamiętają z autopsji.

Trzeba też przyznać, że obsada „Rywali” jest naprawdę przednia i z pewnością duża jej zasługa w tym, że pomimo przewidywalności fabuły obejrzałem wszystkie 8 odcinków. David Tennant w roli Lorda Baddinghama, szefa Corinium Television, Aidan Turner jako Declan O’Hara, popularny dziennikarz, który przechodzi z BBC do Corinium i Alex Hassell jako Rupert Campbell-Black, minister sportu i sąsiad Declana, to najjaśniejsze gwiazdy serialu.
„Rywale” to taka „Dynastia” na angielskiej prowincji
O czym właściwie są „Rywale”? – Wątków jest tu mnóstwo i jest to przekładaniec historii kilku romansów (pozamałżeńskich najczęściej) i zdrad oraz biznesowo-zawodowe perypetie głównych męskich bohaterów. Tytułowi rywale to Lord Baddingham reprezentujący „nowe pieniądze” oraz Rupert Campbell-Black będący przedstawicielem arystokratycznych „starych pieniędzy”.

Prywatna stacja telewizyjna Corinium TV – należąca do Baddinghama – musi ubiegać się o przedłużenie licencji, a na horyzoncie pojawia się poważny konkurent Venturer – za którym stoją Campbell-Black i O’Hara.

Największy rogacz Rupert Campbell-Black od początku wpada w oko Taggie, córce Declana O’Hara i to obserwowanie kolejnych odsłon ich wzajemnego przyciągania i odpychania stanowi główny szkielet tej opowieści. Mimo, że na pozór nic ich nie łączy, to finalnie oczywiście odnajdą happy end.
Do serialu „Rywale” najlepiej podejść, jak do lekkiej sentymentalnej komedii na temat minionych czasów – czasów, gdy kobiety bywały gospodyniami domowymi, a mężczyźni nosili wąsy i mieli za zadanie utrzymać całą rodzinę.
Ogólna ocena serialu RYWALE w skali 1-10
(*gdzie 1 – dno/badziewie, a 10 – cud/miód): 4.5

Dodaj komentarz